niedziela, 5 stycznia 2014

Elsa : 6 lat

Drogi pamiętniku

Nie czuję się dzisiaj zbyt dobrze.To pewnie ze stresu. Dzisiaj był najgorszy dzień w moim naszym życiu no bo widzisz ? Dzień zapowiadał się jak codzień Anna mnie budzi i idziemy się pobawić .Na początku zrobiłąm śnieżyce w dużym pokoju, ale była zabawa, ulepiłąm Olafa (takiego słodkiego bałwana)  później ślizgałam się z Anną po zaspach. Później Anna stwierdziła że chcę poskakać z zaspy na zaspe więc tak robiłyśmy na posczątku wszystnko było dobrze i nadążałam robić jej wiecznie nowe góry śniegu,lecz po chwili przybrała na tempie i powoli nie nadążałam. Kiedy mała Anna była w powietrzu ja się poślizgnęłam i i i ...
I uderzyłam ją w jej małą rudą główeczkę.Zaczęłam wołać rodziców i oczywiście przyszli, ruszyliśmy szukać trolli gdyż ojciec wiedział że pomogą.  Na szczęście pomogli.Najstarszy troll powiedział że mieliśmy szczęście że uderzyłam ją tylko w głlowę a nie w serce. Teraz moje siostrzyczka nie może wiedzieć że mam mocę ja niewiem jak ja będę dalej żyć.Stary troll powiedział również że nie mogę się bać swojej mocy ale ja nie mogę na to poradzić ona mnie przeraża wolałabym żyć normalnie(oczywiście jeśli księżniczka może żyć normalnie ) Nie cirpię siebie czemu nie mogłam się urodzić taka jak Anna


Elsa

Chciałabym zachęcić was do komentowania ponieważ wtedy wiem że ktoś jednak czyta mojego bloga i jest sens go jeszcze pisać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz